uwolnij-leki

Chcesz być szczęśliwy?

Zatem do działania … żeby szczęśliwym być i szczęście dać … odrzućcie lęki, idźcie po własne
szczęście – takie prawdziwe stworzone przez siebie a nie dzięki komuś.
Wiem jak to smakuje i zachęcam, bo warto i się opłaca, chociaż po drodze bywa różnie, są
zakręty, górki, dołki…. różni nieprzyjaźni ludzie. Jednak pojawiają się i pomocni ludzie … stoją
przed nami i mówią chodź … z nimi jest łatwiej, chociaż lęk nadal jest w głowie i podpowiada
ucieczkę … ale wspierające osoby w takim momencie pomimo lęku są – wystarczy że
skorzystasz z ich wsparcia na tym etapie. Przytrzymasz się na chwile – kotwica.
Wiec lęk staje się słabszy a wsparcie większe … dochodzisz do celu, bo jesteś silniejszy. Będzie
trudno – przez chwile tylko. Potem będzie już zawsze inaczej…
Jednak jeśli doprowadzisz do tego, że pomocna osoba z czystymi intencjami jakie miała do
Ciebie odejdzie – to zmarnowałeś swoją szanse na szczęście… to znaczy, że nie chcesz być
szczęśliwy, tylko masz korzyści z bycia nieszczęśliwym i to objaw niedojrzałości emocjonalnej,
autodestrukcji, karanie siebie a przy okazji najbliższych i to w rożny sposób – z ofiary stajesz się
katem.
Przeciwstawić się samemu sobie – złamać siebie i zrobić pierwszy krok to nie odwaga … to
często ostateczne rozwiązanie o własne szczęście a może i życie … lub innych, żeby ich uwolnić
od siebie . W takiej konfiguracji działacie już na siebie toksycznie.
każdy ma wybór i każdy poniesie odpowiedzialność za własne wybory … doszukiwanie się
winnych za swoje nieszczęście to patologia emocjonalna.
Chcesz być szczęśliwy? To przestań narzekać i zwalać na innych.
Podejmij trudny wysiłek, zmierz się z negatywnymi emocjami i do przodu … a nie do tylu.
Lenistwo i tchórzostwo to cecha każdego KATA dlatego steruje innymi obwiniając wszystkich o
swoje nieszczęście. Chcesz być katem?
Trzeba nieść los jaki się sobie stworzyło … tak to Ty mówisz tak lub nie …
tym samym – to są twoje decyzje a nie cudze!
Zawsze bierzcie odpowiedzialność za swoje słowa i decyzje.
Życzę wszystkim szczęścia, bo warto ale nie udawanego, nie obłudy. Bo to zniknie- to jest
nieszczęście . Tylko tej prawdziwej i czystej jak miłość i bezpieczeństwo … i spokój.
Joanna Skrok – psycholog kliniczny